RE-KONSTRUKCJE

05 – 25.02.2018

 

Dwóch autorów z różnej perspektywy ujmuje fenomen rekonstrukcji pamięci.

Marek Grzyb dotyka intymnych stref osobistej egzystencji, jednakże nie tylko odtwarza dawno minione fakty, ale próbuje strzępy wspomnień układać podług nowego porządku, tworząc tym samym nieistniejące, hipotetyczne narracje.

Piotr Komorowski ujmuje problem z perspektywy globalnej, nawiązując do ekstremalnego doświadczenia XX wieku – kwestii zorganizowanego ludobójstwa.

Więcej na temat wystawy w  interesującej refleksji Lili Leń – poniżej.


Zagadnienie pamięci jest złożone. Ciągle mało o niej wiemy. Z powodu swej nieoczywistości oraz atrakcyjnych kontekstów znaczeniowych kategoria ta nierzadko ujawnia się w praktykach artystycznych. Tematykę tę podjęli również Marek Grzyb i Piotr Komorowski, prezentując swoje przemyślenia we wrocławskiej Galerii KINO. Na niewielkiej powierzchni autorzy w sposób przemyślany wyeksponowali swoje prace, które z różnej perspektywy ujmują fenomen rekonstrukcji pamięci. Z jednej strony mamy do czynienia z refleksją w sferze osobistej egzystencji Marka Grzyba, z drugiej zaś, ujęcie problemu z perspektywy globalnej – autorstwa  Piotra Komorowskiego. Tytuł wystawy sugeruje, że zetkniemy się w jakiś sposób z pamięcią wtórną, być może z traumą, o której Hans Belting pisze, iż jest wydarzeniem niescalonym z doświadczeniem ani bezpośrednio zapamiętanym, dlatego właśnie wymaga rekonstrukcji. Obiekty Marka Grzyba są mocno osadzone w pamięci indywidualnej. Poprzez użycie własnych, rodzinnych fotografii oraz przedmiotów codziennego użytku, artysta zaprasza do intymnego świata osobistych wspomnień. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jestem świadkiem jednoczesnej dekonstrukcji i rekonstrukcji jednocześnie.  Uczestniczę w celowym zniekształceniu obrazów – wspomnień, które łączą się ze sobą, mieszają, lub nakładają. Tradycyjnie, rekonstrukcja opiera się na możliwie dokładnym odtworzeniu. Pamięć kieruje się jednak własnymi prawami. Transformuje, wypiera i przemieszcza. Aktualizuje się na nowo w kompozycji dzieła. Dla Marka Grzyba pamięć to również odniesienie do rzeczy namacalnych. W swojej pracy „Ciemne obiekty” wykorzystuje przedmioty codziennego użytku, podkreślając ich siłę przywoływania wspomnień i jednocześnie nadając im symboliczny wymiar.

W zupełnie innym obszarze pamięciowym realizuje swoją refleksję Piotr Komorowski. W pracy zatytułowanej „Rekonstrukcja” poprzez inscenizację, próbuje odtworzyć minione  doświadczenie zbiorowe z okresu II wojny światowej, nawiązujące do doświadczeń Holokaustu. Pamięć zbiorowa tamtego okresu to również byt kulturowy. Obrazy, które widzimy, zostają uwewnętrznione i od tego momentu stają się naszą osobistą pamięcią. Poprzez powtórzenie i  Barthes’owską transformację „tego co było” na „to co i jak jest”, autor opowiada historię preposteryjną. Współistnienie przeszłości i teraźniejszości nadaje  zainscenizowanej fotografii szczególnej intensywności. Patrząc na prace Piotra Komorowskiego czuję jednak, że granica między pamięcią indywidualną i zbiorową zaczyna się zacierać. Doświadczenie kilku osób staje się moim doświadczeniem. Wspomnienie z czasu, gdy jeszcze nie było mnie na świecie, staje się częścią mojej świadomości. Jednocześnie czuję wielką ulgę, że nie jestem uczestnikiem owej pamiątkowej fotografii  z 1941 roku w Winnicy, będącej dokumentem egzekucji niewinnego człowieka, że obraz który widzę, zapamiętam, ale że nie jest on moim osobistym wspomnieniem. Wykonana fotografia skłania mnie do refleksji nad okrucieństwem systemów, które doprowadzają człowieka do sytuacji, gdy chce on nacisnąć spust migawki na moment przed tym, gdy ktoś inny naciśnie spust pistoletu. Ostatni Żyd z Winnicy za chwilę zamknie na zawsze oczy i dołączy do swych braci w zbiorowej mogile, a ja na zawsze zapamiętam jego spojrzenie. Być może, gdy będę kiedyś zamykać swoje, doświadczę również pewnej akceptacji losu, wolności i przebłysku zrozumienia sedna ludzkiej egzystencji. Dzisiaj jednak współczuję tak ofierze jak i jej oprawcom, którzy być może po latach zrozumieli dramat własnego czynu, bo wyobrażam sobie, mam też nadzieję, że to traumatyczne doświadczenie pozostało w ich pamięci na zawsze.

                                                                                                               Lila Leń


Marek Grzyb
Urodzony w 1970 roku w Opolu. Studiował w ASP we Wrocławiu na Wydziale Grafiki. Dyplom w 1997 roku z grafiki warsztatowej w pracowni profesora Andrzeja Basaja. W 2006 r. obronił pracę doktorską na Wydziale Grafiki ASP we Wrocławiu. Profesor ASP. Obecnie pracuje na Wydziale Grafiki i Sztuki Mediów w Katedrze Sztuki Mediów. W swojej pracy wykorzystuje komputer, film wideo i fotografię.

Piotr Komorowski
Urodzony w 1955r we Wrocławiu. W latach 1989-1995 związany z ideą fotografii elementarnej, bazującej na ortodoksyjnym postrzeganiu struktury medium. Od 2000 roku zajmuje się fotografią inscenizowaną. Pomysłodawca i współzałożyciel Międzynarodowego Forum Fotografii „Kwadrat”. Założyciel Autorskiego Laboratorium Fotografii we Wrocławiu. Profesor ASP we Wrocławiu. W Katedrze Sztuki Mediów na Wydziale Grafiki i Sztuki Mediów prowadzi Pracownię Fotografii Inscenizowanej. Członek ZPAF.

 

PRACE

Marek Grzyb

FRAGMENTY, 2018

 

CIEMNE OBIEKTY, 2015

BEZ TYTUŁU, 2018

 

Piotr Komorowski

REKONSTRUKCJA, 2017

 

Relacja z wernisażu